Zaawansowane sensory optoelektroniczne (1). APD, SiPM i PMT w praktyce konstruktora
W świecie fotoniki „zwykła” fotodioda (PD) bywa zaskakująco skuteczna, ale istnieją liczne obszary, w których jej ograniczenia natychmiast natychmiast wychodzą na jaw. Jeżeli sygnał jest bardzo słaby, wymagania w zakresie rozdzielczości czasowej przekraczają możliwości typowych PD, a budżet szumów ma domknąć się na pojedynczych fotonach, konstruktor powinien zacząć poważnie rozważać zastosowanie bardziej zaawansowanych, nieco mniej popularnych fotodetektorów. Wtedy na stół trafiają sensory zapewniające wewnętrzne wzmocnienie: fotodiody lawinowe (APD), krzemowe fotopowielacze (SiPM/MPPC) oraz klasyczne, lampowe fotopowielacze próżniowe (PMT). Wszystkie trzy rodziny komponentów potrafią dać z siebie znacznie więcej niż nawet dobrej klasy fotodioda PIN z wysokiej jakości front-endem analogowym – ale każda z nich zawdzięcza to innemu mechanizmowi działania. I każda stawia konstruktorowi inne warunki brzegowe: stabilność napięcia polaryzacji, wrażliwość na temperaturę, sposób kształtowania impulsów, liniowość, podatność na zakłócenia czy też wymagania mechaniczne i optyczne.