- Płytka o wymiarach 35×18 mm
- Praca w klasie D
- Maksymalna moc wyjściowa 2×2,1 W dla głośników 4 Ω przy napięciu 5 V
- Napięcie pracy w zakresie 2,5...5 V
Schemat wzmacniacza przedstawiono na rys. 1. Układ posiada wejścia zrównoważone. Jeśli ma pracować z wejściami pojedynczymi, należy wyprowadzenia oznaczone literą „n” połączyć z masą. Elementy C1...C4 to kondensatory sprzęgające, elementy L1...L4 i C11...C14 stanowią przeciwzakłóceniowe filtry wyjściowe, natomiast kondensatory C5...C10 filtrują napięcie zasilania.
Wyprowadzenia G0 i G1 układu SA58670 służą do ustawiania wzmocnienia. Do wyboru są cztery wartości, ustawiane odpowiednimi stanami tych wejść: 2 V/V dla G1=„L” i G0=„L”, 4 V/V dla G1=„L” i G0=„H”, 8 V/V dla G1=„H” i G0=„L” oraz 16 V/V dla G1=„H” i G0=„H”, którym odpowiada 6, 12, 18, 24 dB. W prezentowanym układzie oba wejścia G1 i G0 są połączone do masy, ale jeśli przetniemy odpowiednie ścieżki, to rezystory R1 i R2 spowodują podciągniecie tych wejść do zasilania. Ścieżka wyprowadzenia G1 jest poprowadzona przy R1, a ścieżkę wyprowadzenia G0 poprowadzono przy R2. Głośniki dołączamy do końcówek 1 i 3 w złączach SP1 i SP2.
Montaż układu rozpoczynamy od wlutowania układu scalonego, co może sprawić spore problemy, ale jest możliwe w warunkach amatorskich (rys. 2).
Zaczynamy od ocynowania pól lutowniczych pod układ scalony, ale omijamy pole środkowe. Podobnie robimy z wyprowadzeniami samego układu scalonego. Następnie ustawiamy układ na jego miejscu na płytce, przytrzymujemy pęsetą i lutownicą z odrobiną cyny na grocie należy przylutować przynajmniej jedno wyprowadzenie. Może to się nie udać od razu, wtedy należy odrobinę większą kroplę cyny umieścić na grocie lutownicy. Nie może także zabraknąć topnika. Gdy przebrniemy przez ten etap, lutujemy kolejne wyprowadzenia. Do tego celu nasączamy cyną końcówkę miedzianej plecionki i lekko przyciskamy lutownicą do krawędzi między układem scalonym a płytką. Następnie sprawdzamy pod lupą czy nie powstały zwarcia między wyprowadzeniami i czy przylutowały się wszystkie wyprowadzenia. Dopiero teraz można przystąpić do lutowania pozostałych elementów. Jeśli wszystko wykonano poprawnie, to układ będzie działał od razu. Możemy wtedy ustawić wzmocnienie, i dopiero po sprawdzeniu przylutowujemy pole pod układem scalonym. Po drugiej stronie płytki nanosimy na pole lutownicze kroplę cyny i podgrzewamy, aż cyna wpłynie w przelotki. Układ nie wymaga radiatora.
Damian Sosnowski