wersja mobilna | kontakt z nami

25 lat minęło...

Numer: Styczeń/2018

Niech pan napisze, jak powstało AVT - taką zachętę usłyszałem na kolegium reakcyjnym EP. Moja pierwsza reakcja była rozsądna: - Nie. Przecież w innym miejscu dzieliłem się już wspomnieniami z początków "Elektroniki Praktycznej" (https://ep.com.pl/20latminelo). A jednak po jakimś czasie zmieniłem zdanie.

Pobierz PDF

rys1Nie dlatego, by historia powstania AVT była szczególnie porywająca, ale czasy były wyjątkowe i mój punkt obserwacyjny był dość szczególny. Pomyślałem więc sobie, że wspomnienie początków AVT, naszkicowanych na szerszym tle przełomowych wydarzeń historycznych, ma pewien walor uniwersalnego świadectwa tamtego czasu i może zainteresować młodych czytelników. A było to tak.

Po kilku latach letargu wywołanego stanem wojennym, jeszcze w końcówce „komuny” zaczął się ferment w przedsiębiorczych głowach Polaków. Słynna ustawa Wilczka z grudnia 1988 r., otwierająca szerokie możliwości dla działalności gospodarczej, a także oczywiste oznaki rozkładu ustroju i państwa, stworzyły atmosferę wolnoamerykanki w życiu społeczno-gospodarczym. Byłem wówczas dyrektorem Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych i w ciągu 2 lat (1989, 1990) utraciłem prawie połowę załogi. Szalała hiperinflacja (20÷40% miesięcznie), a środki finansowe przyznane raz w roku na badania nie były rewaloryzowane. Niemal codziennie, z ciężkim sercem wręczałem komuś wypowiedzenie. Byłem katem. Obrazy rozpaczy niektórych zwalnianych prześladują mnie do dziś. Bywało też inaczej. Ci najenergiczniejsi, których nigdy bym nie zwolnił, wpadali do mojego gabinetu, by się pożegnać: „Dyrektorze, ja już przychodzę do Instytutu tylko po wypłatę, a to nieuczciwe, bo wie pan, ze szwagrem kupiliśmy starą ciężarówkę i handlujemy, wie pan, bez przerwy do NRD i z powrotem, przez tydzień zarabiam tyle, co u pana za cały rok”.

Nie powiem. Też zacząłem rozmyślać o swoim planie na życie w nowej rzeczywistości ustrojowej. Walczyłem, jak umiałem o byt Instytutu, choć antyszambrowanie w gabinetach ministerialnych w poszukiwaniu finansowania mierziło mnie coraz bardziej. Zrobiłem bilans swoich aktywów. Byłem profesorem z 22-letnim stażem akademickim. W nauce już niewiele mogłem dokonać, ale zdradzałem spory zapał do działań belferskich. Byłem autorem podstawowego podręcznika akademickiego „Przyrządy półprzewodnikowe i układy scalone”, a także wyżywałem się jako popularyzator i redaktor miesięcznika „Audio-Video”, którego byłem współzałożycielem (1984 r.) w zespole kierowanym przez nieodżałowanej pamięci doktora Jerzego Auerbacha. Jako redaktor działu Hobby, w którym publikowaliśmy projekty różnych urządzeń elektronicznych, otrzymywałem od czytelników prośby o pomoc w wykonaniu płytek drukowanych i w zakupie trudnych podzespołów. Oczywiście, rola redakcji kończyła się na opublikowaniu projektu. Zadałem sobie jednak pytanie: a może warto zorganizować dodatkowy serwis dla czytelników – kompletować dla nich zestawy elementów z płytką drukowaną? Tak zrodził się pomysł na firmę AVT jako biuro konstrukcyjne opracowujące projekty i dostarczające czytelnikom kity, tj. kompletne zestawy podzespołów do praktycznego wykonania opublikowanej konstrukcji.

Nasz pierwszy projekt – multimetr 3 ½ cyfry – natychmiast podbił rynek. Kompletny zestaw elementów z płytką drukowaną i obudową oferowaliśmy w cenie 5-krotnie niższej niż dostępne wówczas na rynku multimetry fabryczne. To był prawdziwy hit. Ten fantastyczny sukces wygenerował środki do opracowań kolejnych projektów, też doskonale przyjętych przez rynek. Stało się jasne, że nasz potencjał rozwojowy przekracza możliwości publikacyjne kilkustronicowej rubryki Hobby w magazynie „Audio-Video”. Potrzebowaliśmy 10 razy więcej miejsca dla naszych artykułów. Niezbędne było powołanie do życia nowego czasopisma. Stąd zrodziła się „Elektronika Praktyczna”, entuzjastycznie przyjęta przez wielotysięczne rzesze elektroników. Ekscytujące początki EP i sukcesywne narodziny naszych kolejnych czasopism przez pączkowanie EP opisałem w innym miejscu (https://ep.com.pl/20latminelo), więc tutaj zakończę już opowieść o AVT i oddam się pokusie skomentowania szerszego tła wydarzeń tamtych lat.

Mieliśmy wówczas silne poczucie wyjątkowej przydatności społecznej naszych działań. Górnolotnie można to nazwać poczuciem misji. Dzisiaj tę misję określilibyśmy jako działanie na rzecz ochrony i rozwoju kapitału ludzkiego. W kraju wszystko się waliło. Upadały fabryki. Elektronicy, fachowcy tracili pracę w swoim zawodzie. Publikacje w EP pozwalały im nie tracić kontaktu z elektroniką, rozwijać się i edukować. Na miejscu upadających fabryk powstawały i rozwijały się nowe firmy elektroniczne, start-upy w obecnej terminologii. Dla przywołania atmosfery i problemów, którymi żyliśmy w tamtych dniach, warto może przytoczyć kilka cytatów z mojego tekstu opublikowanego w EP, w czerwcu 1993 r.:

Czy zginie polska elektronika? Nie. Nigdy.

Porzucona przez władze kraju, zdziesiątkowana, sięgnęła swego dna upadku i będzie się już tylko podnosić, dźwigać w górę. Ten sektor gospodarki ponosi największe ofiary transformacji ustrojowej, utracił najwięcej miejsc pracy – chyba ponad 50% ...

...elektronika jest najtrudniejszą intelektualnie dziedziną cywilizacji ludzkiej w końcu XX wieku. W tej dziedzinie, szczególnie w tej, odizolowany embargiem Wschód musiał przegrać, zaś ambitne plany władców państw Wschodu prowadziły do budowy zakładów niesprawnych, nieprzygotowanych do walki konkurencyjnej na wolnym rynku. Nowa władza z zapałem neofity „wyznania” wolnorynkowego oddała sterowanie przemysłem „niewidzialnej ręce rynku” i przestała się w ogóle interesować swoim przecież (państwowym) majątkiem. Oznaczało to, w istocie, wyrok śmierci na elektronikę polską. Bez głowy i troski właściciela działalność w tak skomplikowanej dziedzinie jak elektronika nie ma szans.

...Uznanie elektroniki jako dziedziny gospodarki niezbędnej w cywilizowanym świecie nie musi się przejawiać w przywilejach branżowych. Minimalnym przejawem tego uznania powinno być zainteresowanie restrukturyzacją zakładów elektronicznych. Obecnie każdy zakład jest odrębnym terenem ścierania się wpływów różnych sił, grup i grupek, często uwikłanych w paranoidalne problemy prawno-własnościowe, walczących o różne interesy, tylko nie o interes właściciela – państwa. Mimo to, w wielu przypadkach zmiany idą we właściwym kierunku, ale odbywa się to mozolnie i w złym stylu, zbyt dużym kosztem społecznym.

Dość biadolenia. Gorzej już być nie może. Elektronika w Polsce będzie się rozwijać, niezależnie od braku zainteresowania władz kraju tą dziedziną, bo mamy dziesiątki tysięcy elektroników z pasją i energią do działania. I choć co drugi z nas utracił pracę, nie odchodźmy do innych zawodów. Walczmy. Zakładajmy małe firmy. Mały business w elektronice rozwija się spontanicznie, aż kipi. Spróbuj. Też potrafisz.

„Elektronika Praktyczna” nie tylko zagrzewała do czynu, ale uruchomiła też działania praktycznie wspierające aktywność bezrobotnych elektroników. Jeszcze w 1993 r. na łamach EP ruszył program Produkcja Rozproszona. Sprzedawaliśmy w hurtowych seriach, na zasadach non profit, pakiety podzespołów do montażu urządzeń według projektów publikowanych w EP, np. zegary elektroniczne, wzmacniacze antenowe, transkodery itp. Kilka tysięcy elektroników uruchomiło swój domowy biznes w ramach programu Produkcja Rozproszona. Jest jedną z moich największych w życiu satysfakcji zawodowych, że mogłem aktywnie przyczyniać się do ratowania „substancji” kadrowej elektroniki – najważniejszej spuścizny po PRL.

Wracając jeszcze do przytoczonych wyżej cytatów z mojej publikacji przed 25 laty, nie mogę się powstrzymać od refleksji sformułowanej z obecnej perspektywy historycznej. Otóż ćwierć wieku temu, jak wielu rodaków – elektroników i nieelektroników, byłem zszokowany rozmiarami katastrofy naszego przemysłu. W PRL-u mieliśmy wielką Unitrę zrzeszającą ogromne fabryki (CEMI, CEMAT, OMIG, TELPOD, ELEMIS itd., itd.) z wielotysięcznymi załogami. I to wszystko miałoby zginąć, sczeznąć? Wówczas miałem wielki żal do rządzących, że dopuszczają do takiej zagłady polskiego przemysłu. Teraz myślę inaczej. Terapia szokowa była bolesna, ale niezbędna. Drakońskie paragrafy reformy Balcerowicza, przyjęte sprawnie przez Sejm kontraktowy, uratowały Polskę przed losem Ukrainy. Gdyby władza rzucała koła ratunkowe fabrykom, to zakłady kierowane wówczas przez dzielne samorządy nigdy nie zreformowałyby się i na pewno zatopiłyby kraj w marazmie. Wiem, co mówię. Byłem wśród nich. Na tonącym „Titanicu” zdarzył nam się cud wyjątkowej zgodności przerażonych sytuacją polityków, gotowych zaaplikować krajowi „szokową terapię” Balcerowicza. To był prawdziwy cud nad Wisłą, ewenement w historii naszego kraju, zaludnionego społeczeństwem tak przecież podatnym na działania nieracjonalne i autodestrukcyjne.

Wiesław Marciniak

Projekt: Platforma IoT do monitoringu warunków środowiskowych

Dostępne na rynku rozwiązania Internet of Things są coraz bardziej przystępne cenowo i mogą być z powodzeniem wykorzystane w naszym domu, aby poprawić komfort życia jego mieszkańców. Dzięki uprzejmości firmy Molex postanowiliśmy wykonać ...

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

W bieżącym numerze

Serwer WWW z elementami grafiki 3D (1). Praktyczne wykorzystanie pakietów Node.js oraz Three.js w systemach wbudowanych

Jedną z niewątpliwych zalet wykorzystania systemu operacyjnego Linux w procesie projektowania urządzeń wbudowanych jest szybki i łatwy dostęp do otwartych, darmowych i wolnych (w sensie wolności) repozytoriów oprogramowania implementujących m.in. rozbudowane stosy graficzne, protokoły sieciowe czy złożone algorytmy obliczeń. Fakt ten odgrywa szczególnie ważną rolę, kiedy zadanie stawiane przed naszym urządzeniem może zostać chociaż częściowo zrealizowane za pomocą istniejących już pakietów oprogramowania. Samodzielna implementacja stosów obsługi USB, Ethernet, Bluetooth czy bardziej złożonych interfejsów graficznych użytkownika może być czasochłonna i podatna na błędy. Wykorzystując gotowe sterowniki i pakiety oprogramowania (o ile są one udostępnione na dogodnej licencji), zyskujemy nie tylko czas, ale i pewność, że oprogramowanie zostało przetestowane przez tysiące innych użytkowników Linuksa.

Kup bieżący numerePrenumerata

Rozbudowany zegar

Zegar, który oprócz wskazywania czasu i daty, monitoruje parametry środowiskowe ? temperaturę, wilgotność oraz ciśnienie atmosferyczne. Są to czynniki wpływające na nasze samopoczucie i zdrowie. Podstawową funkcją zegara jest wskazywanie aktualnego czasu. Dzięki zastosowaniu kolorowego wyświetlacza TFT, pokazywana treść jest czytelna i przyjemna dla oka. Oprócz pełnego czasu, pokazującego godziny, minuty i sekundy, jest prezentowana także dokładna data ? dzień, miesiąc, rok a także dzień tygodnia. Zegar uwzględnia lata przestępne, oraz automatyczne zmiany czasu na letni i zimowy. Rekomendacje: funkcjonalny zegar, który przyda się w każdym domu lub biurze.

Kup bieżący numerePrenumerata

Lampowy wzmacniacz słuchawkowy

Opisane urządzenie uzupełnia tor audio o niezależny wzmacniacz słuchawkowy. Dzięki zastosowaniu popularnych lamp ECC81 i transformatorów wyjściowych umożliwia współpracę ze słuchawkami niskoomowymi 32/300 Ohm przy bardzo nieskomplikowanej budowie.Rekomendacje: urządzenie dla miłośników dobrej muzyki i "lampowego brzmienia".

Kup bieżący numerePrenumerata

Modułowy odbiornik nasłuchowy na pasma 80 m i 40 m "Dosia". Moduł VFO

Szósta część publikacji o odbiorniku nasłuchowym na pasma KF 40 m i 80 m "Dosia", to kontynuacja opisu konstrukcji w wersji niemal całkowicie analogowej. Opisano w niej moduł dwupasmowego generatora VFO, który wraz z mieszaczem odbiorczym (AVT-3191) stanowi kluczowy moduł odbiornika. Układ ten niewątpliwie zainteresuje wszystkich tych czytelników, którzy do tej pory nie zdecydowali się uruchomić "Dosi" z zastosowaniem zewnętrznego generatora przestrajanego lub dążą do skonstruowania w pełni samodzielnego odbiornika.

Kup bieżący numerePrenumerata

Strefa magazynu

Klub Aplikantów Próbek

Rozdajemy za darmo próbki atrakcyjnych podzespołów modułów i urządzeń

Zobacz więcej

Mikrokontrolery i FPGA

Temat numeru

Rozbudowany zegar

Temat okładkowy

Elektronika Praktyczna

Lipiec 

PrenumerataePrenumerataKup w kiosku internetowym

Elektronika Praktyczna Plus

Kup w kiosku internetowym

Projekty archiwalne

Lista aktualnych projektów znajduje się w dziale "Projekty EP". Dostęp do treści najnowszych projektów został zarezerwowany dla prenumeratorów.

Konwerter USB/UART ze wszystkimi liniami sygnalizacyjnymi RS232

Numer: Czerwiec/2015

Współczesne komputery z bardzo rzadko wyposażone są w interfejs RS232. Zastąpiono go interfejsem USB, jednak złożoność implementacji tego drugiego powoduje, że jest on bardzo rzadko stosowany w konstrukcjach amatorskich, w których nadal króluje UART. Pomostem pomiędzy tymi interfejsami są konwertery USB/UART zwykle z układami firmy FTDI. Przedstawione rozwiązanie ma w stosunku do innych dwie podstawowe zalety: dostępne ...

RaspbPI_PLUS_GPIO Moduł rozszerzeń GPIO Pi B+

Numer: Czerwiec/2015

Opisywany projekt modułu rozszerzeń umożliwia zastosowanie Raspberry Pi+ w aplikacjach kontrolnych i sterujących, zapewniając dostęp do wszystkich sygnałów GPIO dostępnych w nowej wersji.

Zasilacz anodowy

Numer: Czerwiec/2015

Współcześnie konstruowanie zasilacza laboratoryjnego jest przedsięwzięciem zupełnie nieuzasadnionym ekonomicznie chyba, że ma on być produkowany w tysiącach egzemplarzy. Jednak oprócz chęci bogacenia się, źródłem ludzkiego działania są również różnorakie pasje i żądze stanowiące formę rozładowania gromadzących się pozytywnych lub negatywnych emocji. Zatem chcąc zaspokajać indywidualną potrzebę konstruowania urządzeń ...

Miernik UIPTR

Numer: Lipiec/2015

W Elektronice Praktycznej nr 2/2013 opisano projekt miernika UIPT przeznaczonego do zasilacza laboratoryjnego. Teraz postanowiliśmy przedstawić podobne urządzenie, jednak mające inne możliwości - miernik UIPTR. Oprócz pomiaru napięcia, prądu, mocy i temperatury, miernik potrafi również wyliczyć rezystancję dołączonego obciążenia. To jednak nie jest najbardziej istotna różnica - ważniejsze, że ten miernik potrafi ...

Zasilacz arbitralny powerBank

Numer: Lipiec/2015

Zasilacz laboratoryjny należy do podstawowego wyposażenia warsztatu każdego elektronika amatora i profesjonalisty. Nie dziwi więc fakt, że wielu z nas urządzenie tego typu czyni celem jednej z pierwszych inwestycji lub samodzielnie zbudowanego projektu. Współczesne zasilacze laboratoryjne często są wyposażane w dodatkową funkcjonalność, to jest w możliwość programowania kształtu napięcia wyjściowego oraz ogranicznika prądowego. ...

Programowany wyłącznik czasowy zasilania

Numer: Lipiec/2015

Niejednokrotnie zachodzi potrzeba kontrolowania czasu pracy urządzenia zasilanego napięciem sieciowym. W handlu dostępne są różne wyłączniki czasowe, jednak większość z nich wymaga czasochłonnego konfigurowania. W szczególności, gdy kontrola ogranicza się do samoczynnego wyłączenia po zadanym czasie, takie rozwiązania stają się nieefektywne. W tym celu powstał opisywany projekt. Rekomendacje: głównym przeznaczeniem ...

Liniowy wzmacniacz mocy nadajnika

Numer: Lipiec/2015

Zadaniem wzmacniacza mocy jest wytworzenie wymaganej mocy wyjściowej wielkiej częstotliwości nadajnika i dostarczenie jej do anteny, przy jak najmniejszej mocy sterującej z możliwie największą sprawnością. Wzmacniacz można zbudować dosłownie w jeden wieczór, ponieważ nie wymaga on wykonania płytki drukowanej. Rekomendacje: układ może pełnić rolę wzmacniacza końcowego transceivera QRP/80 m zapewniając podniesienie sygnału ...

Miniaturowy wzmacniacz słuchawkowy HP_Amp_TDA1308

Numer: Lipiec/2015

Niewielki wzmacniacz słuchawkowy wyposażony we własne zasilanie akumulatorowe, przydatny do urządzeń wyposażonych tylko w wyjście liniowe. Autonomiczne zasilanie akumulatorowe ułatwia zastosowania przenośne.

Zasilacz modułowy

Numer: Lipiec/2015

Przedstawiony układ może również być pomocny konstruktorom, którzy nie chcą tracić czasu na samodzielne opracowanie zasilacza i gotowi są zastosować moduł zasilający, który będzie wchodził w skład ich urządzenia. Zaletą proponowanego rozwiązania jest możliwość umieszczenia na płytce drukowanej transformatora o mocy z przedziału 1,5...8 VA.

Przegląd złączy Molex dla zastosowań IoT

Mobilna
Elektronika
Praktyczna

Mamy pytanie

Czy korzystasz z kodów QR?

Czy korzystasz z kodów QR, które są umieszczone przy nowinkach podzespołowych w Elektronice Praktycznej?

Tak
Nie

Elektronika Praktyczna

Lipiec 2018

PrenumerataePrenumerataKup w kiosku wysyłkowym

Elektronika Praktyczna Plus

lipiec - grudzień 2012

Kup w kiosku wysyłkowym